O czym dzisiaj?

  1. Od czego zacząć?
  2. Viral a granie na emocjach
  3. Oryginalność
  4. Przykłady skutecznych virali
  5. Virale, virale i jeszcze raz virale
  6. Można zaplanować efekt viralu?

Efekt viralu to wyjątkowo skuteczne narzędzie w świecie marketingu. Skuteczne jest głównie za sprawą tego, iż ma jedną konkretną misję. Dotrzeć jak najszybciej, do jak największej grupy osób. Z tego również powodu, nazywa się je efektem wirusa/reklamą wirusową, ponieważ tak jak wirus rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie. Można powiedzieć że wręcz zaraża kolejnych internautów. Viral zazwyczaj przybiera postać krótkiego filmiku, ale również może być to zdjęcie, mem, lub nawet krótki tekst. Wiemy już, czym jest to zjawisko, przyjrzyjmy się czy można taki efekt zaplanować, oraz jakie przynosi korzyści.

Kluczowym zadaniem jakie ma viral, jest “zarażenie” internautów, w taki sposób, aby Ci sami przekazywali nasz materiał kolejnym odbiorcom. Jak nie trudno się domyślić, aby materiał “zainfekował” ludzi, musi być atrakcyjny i ciekawy. Bez tego ani rusz! Jednakże przygotowanie reklamy, która sama będzie nakręcać ludzi do dzielenia się nią z innymi, wcale nie jest takie proste! Co więcej, powiedziałbym że jest to wyjątkowo trudne zadanie, a zdecydowana większość virali powstaje … przypadkowo! Dodatkowym smaczkiem jest fakt, iż za sprawą ludzi którzy masowo udostępniają materiał, promocja jest zupełnie darmowa! Czy da się więc zaplanować efekt viralu?

1. Od czego zacząć?

Jeśli chcemy stworzyć viral, który przyniesie nam sławę, bogactwo i tysiące (jak nie miliony) polubień, przede wszystkim musimy zastanowić się nad treścią. Z pozoru brzmi banalnie, jednak to właśnie ten element jest kluczowy, jeśli chcemy uzyskać “wirusowy efekt”. Treści które będą nudne, mało intrygujące czy będą sprawiać wrażenie “sztucznych”, bardzo szybko trafią do przysłowiowego kosza. Można więc śmiało powiedzieć, że efekt viralu zaczyna się … w Twoje głowie. Aby stworzyć efektowny, a zarazem efektywny viral, treść w nim zawarta musi być ciekawa/zabawna/intrygująca/wciągająca, a najlepiej wszystko na raz! W tym miejscu warto również skorzystać ze zjawiska RTM, o którym kiedyś już Wam pisaliśmy. W tym momencie zapraszamy do małej refleksji – przypomnij sobie kiedy ostatni raz oglądałeś/czytałeś/widziałeś coś, co doprowadziło Cie do nieodpartej chęci podzielenia tym ze znajomymi?

2. Viral a granie na emocjach

Pewną nadrzędną cechą, która łączy wszystkie virale, jest granie na emocjach. Mogą być to zupełnie różne “zagrania” ze strony autora materiału. Zaczynając od rzeczy które wzruszą nas do łez, przez imponujące wyniki np. sportowe, czy przezabawne kilkuminutowe skecze, aż po strach przed jakimś wydarzeniem! Z pewnością jednak głównym zadaniem jakie ma viral, jest zachęcenie Ciebie abyś podał materiał dalej! Jeśli trafisz na coś przezabawnego, co sprawi że popłaczesz się ze śmiechu – zapewne podeślesz to do kogoś bliskiego. Z kolei po zapoznaniu się z materiałem, który nas przeraził, czy chociaż zmienił punkt widzenia na dany temat – również chęć przekazania materiału dalej zapewne z nami wygra.

3. Oryginalność

Kolejne zaraz po emocjach – słowo klucz. Aby Twój viral zaistniał, prócz samego zainteresowania oglądającego, musisz również postarać się aby Twój materiał był oryginalny. To nie “Kevin sam w domu”, odgrzewanie starych kotletów w tym przypadku nie pomoże, a wręcz zaszkodzi. Musisz stworzyć coś co zostanie zapamiętane, będzie wyróżniać się na tle innych, przy czym samo również będzie nieco “inne”. Treści których do tej pory nie znaliśmy, z pewnością bardziej nas zaciekawią oraz zapadną w pamięci, niżeli powtarzanie tego samego żartu co jakiś czas. Kojarzycie youtuber’a Wardęga? Jest tego idealnym przykładem. Mężczyzna zasłynął przez bardzo oryginalne pomysły, na wykonanie śmiesznych, a zaraz oryginalnych filmików, a istnym hitem z efektem “śnieżnej kuli”, był materiał w którym przebrał psa za pająka. Film do dzisiaj obejrzało prawie 180 milionów osób! Sam przyznaj, potrafiłbyś odmówić sobie kliknięcia w link, gdybyś dostał wiadomość od znajomego: “ej stary zobacz tego psa w stroju pająka!”. Banalnie proste, żeby nie powiedzieć “głupie”, ale za to jak skuteczne!

A Ty nie chciałbyś zobaczyć psa przebranego za pająka?
źródło: youtube.com

4. Przykłady skutecznych virali

Jeśli chodzi o przykłady skutecznych virali, to jest ich dosłownie od groma. Często pewnie nawet nie zdajecie sobie sprawy, z tego jak często macie do czynienia ze wspominaną formą. Zanim nasz materiał przybierze postać tzw. kuli lodowej, pierw jest zupełnie normalnym materiałem jakich w internecie jest mnóstwo. Jednak to właśnie fakt, jak ludzie odbiorą Twój viral, sprawia czy masz szansę zaistnieć. Jednym z bardziej znanych virali, był “Meet achmed the dead terrorist”. Krótki humorystyczny skecz, który podbił serca internautów. Ten przezabawny filmik, w którym za pomocą marionetki, mężczyzna opowiada historię terrorysty, był jednym z pierwszych, bardziej rozpoznawalnych virali. Dosłownie infekował internautów, którzy masowo udostępniali sobie nagranie.

5. Virale, virale i jeszcze raz virale…

Idąc dalej, szukając kolejnych virali – przykładów mamy od groma. Serio. Zaczniemy teraz może od reklam, kojarzycie kultową już reklamę Volvo z udziałem Van Damme? Tę w której robił szpagat, a jego nogi oparte były na dwóch rozjeżdżających się tirach? To również świetny przykład reklamy z efektem viralu. Volvo stworzyło świetną reklamę, nietuzinkową do której wykorzystali ikonę kina akcji, jak i również pokazali coś “świeżego”. Dzięki temu film dotarł do milionów użytkowników, przy czym zdecydowanie większą część roboty odwalili sami internauci. Kojarzycie może Ice Buket Challenge? To kolejny viral, chociaż tym razem bardziej nietypowy, ponieważ angażował odbiorców. Internauci nominowali siebie nawzajem, aby wylać na siebie kubeł zimnej wody. Brzmi mało zachęcająco? Filmy tego typu podbiły sieć, mimo iż od akcji minęło kilka dobrych lat, to do dziś mamy w internecie pełno filmów pokazujących śmiałków, wylewających na siebie lodowatą wodę. Viralami możemy nazwać również superprodukcje pokroju “Gry o tron” czy “Breaking bad”. Tak, również należą do marketingu wirusowego. Nie wierzycie? Wystarczyło spojrzeć na tablice waszych znajomych po finale którejś ze wspominanych produkcji! Sami reklamowali te wyjątkowe seriale!

Van Damme w reklamie Volvo

6. Można zaplanować efekt viral?

Podsumowując, czy można zaplanować efekt viral? My w tej opinii jesteśmy bardzo sceptyczni. Aby materiał wykazał się dużym zainteresowaniem, na tyle dużym, że internauci sami by go sobie przekazywali dalej – musimy pokazać z naszej strony nieco kreatywności! Prócz tego warto opierać się na ludzkich emocjach, czy efekcie zaskoczenia – w postaci tworzenia nowych treści. Jednakże jest coś, bez czego żadna produkcja nie ma szansy stworzyć efektu kuli śnieżnej. Jest to szczęście 😉 Niezależnie od samego pomysłu, czy wykonania – jeśli zabraknie nam elementu szczęścia, będzie ciężko. Wpływ na to, ma niemal wszystko. Moment wypuszczenia materiału, nośnik, nawiązania do RTM, aż po grupę odbiorców, czy poczucie humoru.